Sobota, 23 maja 2026
Nowe dowody wskazują, że elektroniczne papierosy lub e-papierosy są równie szkodliwe jak papierosy, ujawniają chemicy z Uniwersytetu Connecticut.
Używając nowego, taniego, trójwymiarowego urządzenia testującego, badacze UConn odkryli, że e-papierosy naładowane płynem na bazie nikotyny są potencjalnie tak samo szkodliwe jak papierosy niefiltrowane, jeśli chodzi o powodowanie uszkodzeń DNA.
Badacze stwierdzili również, że opary z e-papierosów niezawierające nikotyny powodowały tyle samo uszkodzeń DNA co papierosy filtrowane, być może z powodu wielu chemicznych dodatków obecnych w oparach e-papierosów. Mutacje komórkowe powodowane przez uszkodzenia DNA mogą prowadzić do raka. Ustalenia te pojawiają się w
Reklama: Zapraszamy do skorzystania z cateringu dietetycznego naszego partnera BistroBox. Publikujemy kod promocyjny z którym otrzymasz rabat 22% na zamawiane diety pudełkowe. Kod: SUN22.
Jeśli chodzi o powodowanie uszkodzeń DNA, e-papierosy naładowane płynem na bazie nikotyny są równie szkodliwe jak papierosy niefiltrowane.
To, ile DNA powoduje uszkodzenie e-papierosów zależy od ilości wdychanych przez użytkownika oparów, innych obecnych w nich dodatków, czy używany jest płyn nikotynowy czy nie-nikotynowy, oraz innych czynników - mówi Karteek Kadimisetty, pracownik naukowy działu chemii UConn i główny autor badania. Ale jedno ustalenie było jasne. "Na podstawie wyników naszych badań możemy stwierdzić, że e-papierosy mogą potencjalnie powodować uszkodzenia DNA w takim samym stopniu jak zwykłe niefiltrowane papierosy" - mówi Kadimisetty. Elektroniczne papierosy to urządzenia zasilane bateriami, które podgrzewają ciecz i zamieniają ją w parę aerozolową, którą można wdychać. Używanie e-papierosów nazywane jest również "parowaniem". Zawartość e-papierosów, zwanych e-płynem lub e-papierosem, składa się zazwyczaj z glikolu propylenowego, gliceryny, nikotyny oraz dodatków smakowych takich jak mentol, wiśnia, wanilia czy mięta. Dostępne są również e-papierosy nie zawierające nikotyny. Nowoczesne e-papierosy, często postrzegane jako mniej toksyczna alternatywa dla osób chcących zerwać z nałogiem palenia papierosów, od momentu pojawienia się na rynku komercyjnym w 2004 roku stale zyskują na popularności. To, w jakim stopniu e-papierosy przyczyniają się do poważnych problemów zdrowotnych i czy służą jako brama dla przyszłych palaczy tytoniu, pozostaje przedmiotem wielu dyskusji. Rosnące obawy dotyczące potencjalnego wpływu e-papierosów na zdrowie skłoniły jednak amerykański urząd ds. żywności i narkotyków do zaostrzenia przepisów dotyczących e-papierosów w 2016 roku.
Naukowcy z UConn postanowili zbadać, czy substancje chemiczne zawarte w e-papierosach mogą powodować uszkodzenia ludzkiego DNA podczas testowania nowego elektrooptycznego urządzenia przesiewowego, które opracowali w swoim laboratorium. Uważa się, że małe urządzenie z nadrukiem 3D jest pierwszym tego typu urządzeniem zdolnym do szybkiego wykrycia uszkodzeń DNA lub genotoksyczności w próbkach środowiskowych w terenie - twierdzą naukowcy. Urządzenie wykorzystuje mikropompy do przepychania próbek cieczy przez wiele "mikrodołków" osadzonych w małym chipie węglowym. Studzienki są wstępnie wypełnione reaktywnymi ludzkimi enzymami metabolicznymi i DNA. W miarę jak próbki wpadają do studzienek, powstają nowe metabolity, które mogą powodować uszkodzenia DNA. Reakcje między metabolitami a DNA generują światło, które jest rejestrowane przez kamerę. W ciągu pięciu minut użytkownicy mogą zobaczyć, jak wiele względnych uszkodzeń DNA wytwarza próbka przez intensywność światła wykrytego w każdej studzience. Urządzenie jest wyjątkowe, ponieważ w trakcie testów przekształca substancje chemiczne w ich metabolity, które replikują to, co dzieje się w ludzkim organizmie - mówi Kadimisetty.
Badania biologiczne stosowane obecnie do określania genotoksyczności próbek środowiskowych mogą być bardziej kompleksowe, ale często są czasochłonne i kosztowne. Sam sprzęt laboratoryjny może kosztować dziesiątki tysięcy dolarów. Zestaw opracowany przez UConn stanowi ważne narzędzie do wstępnego badania genotoksyczności w ciągu zaledwie kilku minut. Dzięki najnowszym osiągnięciom w dziedzinie druku trójwymiarowego chip centralny jest jednorazowego użytku i kosztuje tylko dolara. "To, co opracowaliśmy, jest bardzo tanie w produkcji, wydajne i może być wykorzystane przez prawie każdego", mówi profesor chemii UConn James Rusling, starszy badacz w tej dziedzinie. Niedrogie i wydajne "laboratoria na chipie" to specjalność laboratorium Ruslinga, które wcześniej stworzyło miniaturowe tablice umożliwiające wykrywanie przeciwciał na alergeny pokarmowe i białka biomarkera raka. Rusling mówi, że podobne tablice mogą być potencjalnie używane do szybkiego badania genotoksycznego podczas opracowywania leków, do monitorowania lub testowania dostaw świeżej wody, a także do wczesnego wykrywania agresywnych form raka. W obecnym badaniu naukowcy pobierali próbki z e-papierosów i papierosów tytoniowych przy użyciu techniki sztucznego wdychania. Papierosy były podłączone do probówki, która zawierała bawełnianą wtyczkę. Następnie naukowcy używali strzykawki na drugim końcu rurki do replikacji inhalacji. Próbki pochodziły z substancji chemicznych uchwyconych w bawełnie. Zespół ustawił swój test w taki sposób, że 20 kawałków e-papierosa było mniej więcej równe paleniu jednego papierosa, co zostało potwierdzone przez inne badania. Zespół zebrał próbki po 20, 60 i 100 pukawek. Potencjalne uszkodzenia DNA z e-papierosów zwiększały się wraz z liczbą puffów, mówi Kadimisetty. "Niektórzy używają e-papierosów intensywnie, bo uważają, że nie ma uszkodzeń", mówi Kadimisetty. "Chcieliśmy zobaczyć, co dokładnie może się stać z DNA, i mieliśmy na to środki w naszym laboratorium." W e-papierosach znajdują się potencjalnie setki substancji chemicznych, które mogą przyczynić się do uszkodzenia DNA, mówi Kadimisetty. Zamiast testować je wszystkie, zespół UConn namierzył trzy znane rakotwórcze substancje chemiczne znajdujące się w papierosach tytoniowych. Następnie włożyli do mikrodołków swoich urządzeń specyficzne enzymy, które przekształcały te substancje chemiczne w metabolity. Jeśli te substancje chemiczne znajdowały się w próbce, test dał im odczyt genotoksyczności. Gdyby nie było tych substancji chemicznych, nie byłoby żadnej reakcji.
Komentarze (0)
Zostaw komentarz